pssst! tym razem w tym miejscu, żeby nie psuć żartu wyjaśnianiem go juz na wejściu: ten rysunek to oczywiste nawiązanie do historyjki (opublikowanej w np. M. Raczkowski "Tak się rysuje! Historyjki Obrazkowe" Znak, Kraków 2004, str. 18) autorstwa bohatera dzisiejszego wpisu i bohatera wystawy w Muz Karykatury. Na Raczkowskiego marsz! Ja wszystkich tych historyjek nie znałem, bo i Przekroju co tydzien nie czytam. A żart wyjaśniam, żeby nie było posądzeń o plagiat, zgapianie, bla bla. Po prostu śmieję się z samego siebie :-)
Przypadek to tajna nić, która zszywa świat, Bostonie Brand. Tyle lat byłeś martwy, i jeszcze się tego nie nauczyłeś?
pRzYpAdKoWi LuDziE
tO mY:
qba- the impossible medieval warrior: manga jest zła ;-) Garfield to największy ze znanych mi filozofów ;-) mtz to... przypadkowy brat ;-) komiksowy oczywiście ;-) // mtz- the meaty supersonic angel: qbę poznałem przypadkiem - musiało być to dawno temu, bo już tego nie pamiętam. Przypadek chciał, że obaj interesowaliśmy się komiksami. I interesujemy nadal. Ale manga wcale nie jest taka zła :<
1 komentarze:
pssst! tym razem w tym miejscu, żeby nie psuć żartu wyjaśnianiem go juz na wejściu: ten rysunek to oczywiste nawiązanie do historyjki (opublikowanej w np. M. Raczkowski "Tak się rysuje! Historyjki Obrazkowe" Znak, Kraków 2004, str. 18) autorstwa bohatera dzisiejszego wpisu i bohatera wystawy w Muz Karykatury. Na Raczkowskiego marsz! Ja wszystkich tych historyjek nie znałem, bo i Przekroju co tydzien nie czytam. A żart wyjaśniam, żeby nie było posądzeń o plagiat, zgapianie, bla bla. Po prostu śmieję się z samego siebie :-)
pozdr
Prześlij komentarz