piątek, 20 kwietnia 2012

Wystawa: Komiks Iberyjski

Bliżej, coraz bliżej. Już niebawem:




Szczegółów wypatrujcie tutaj. Też wkrótce. I nie dajcie się zmylić (jeśli czegokolwiek z tych fotek powyżej się doczytacie = aparat mnie nie lubi + skaner stoi w pudle, 28 czerwca minie mu rok w tym kartonie) liście autorów, bo brakuje na niej nazwisk portugalskich. Już wkrótce, niebawem. W ramach FKW.

El Fantasma Encarnado

niedziela, 8 kwietnia 2012

Mr Burroughs 2012


Na takie wieści warto czekać i czym prędzej ożywiać nimi milczącego ostatnio bloga (szit, boli mnie ten brak czasu na jedno z najulubieńszych zajęć...): jeszcze w tym roku pojawi się w Portugalii drugie wydanie komiksu Mr Burroughs, o którym wspominałem wielokrotnie na pRzYpAdKiEm, a nawet obszernie pisałem. Uwielbiam ten komiks. Krótko po pierwszym wydaniu stał się całkowicie niedostępny i kiedy szukałem go podczas kolejnych pobytów w Portugalii, zawsze kończyło się to fiaskiem. Kiedy byczyłem się na stypendium doktoranckim w kraju Cristiano Ronaldo (wtedy też komiks przetłumaczyłem na polski i zrobiłem do niego amatorskie liternictwo - mam taką właśnie chałupniczą wersję tego komiksu po polsku :)) postanowiłem poszperać. Swój egzemplarz udostępnił mi nieoceniony Pedro Moura, a jeszcze bardziej nieoceniony Marc 'Albatroz' Parchow (znany z Ziniola - w dwóch kolejnych numerach poszły jego paski komiksowe o albatrosach; jeszcze je zobaczycie w tym roku podczas FKW i nie tylko - Albatrosy w tłumaczeniu polskim przyozdobią pewną fajną wystawę w Instytucie Cervantesa; skąd Portugalczyk w hiszpańskiej instytucji? Szczegóły wkrótce :)) użyczył mi skanera, na którym wykonałem sobie cyfrową wersję komiksu. Do niedawna była to jedyna wersja, jaką dysponowałem, aż kilka miesięcy temu na nieocenionym Amazon.co.uk wyszperałem francuską edycję z 2003, która ukazała się nakładem FRMK inc (Fremok). Na tę wersję bardzo narzekali Pedro Nora i David Soares. Teraz, jak znajdę czas, to sobie po francusku przeczytam. Razem z Portugalią Cyrila Pedrosy. Tylko kiedy to będzie?

No, autorzy ponarzekali, komiks w wersji portugalskiej był przez długie lata niedostępny, aż w końcu zdecydowano się na jego reedycję. Oto, co napisał David na swoim blogu kilka dni temu:

"Jeszcze w tym roku (dokładną datę ogłosimy niedługo) ukaże się reedycja jednego z moich klasycznych dzieł: komiksu Mr. Burroughs (Círculo de Abuso, 2000; Frémok, 2003), napisanego przeze mnie, narysowanego przez Pedro Norę.

Po dziesięciu latach Mr. Burroughs zostanie wznowiony nakładem niezależnego wydawnictwa portuglskiego, w wersji dwujęzycznej - portugalsko-angielskiej (wersja angielska mojego autorstwa)."

Bosko :) Może w końcu uda mi się namówić kogoś na wydanie tego komiksu w PL?

* na zdjęciu David Soares z francuskim wydaniem komiksu (2009 podczas pobytu we Francji; w Polsce Davida spotkacie na FKW w maju oraz w październiku we Wrocławiu, podczas festiwalu literackiego).

sobota, 17 marca 2012

Polterowe pRzYpAdKi

Ponieważ już od ponad roku piszę na Poltera, pomyślałem sobie, że dobrym pomysłem może być lista tekstów tam się ukazujących umieszczona w pasku bloga.

W rekordzie wyskakuje mi na Polterze jednak 40 wyników - recenzji, felietonów, relacji i innych okolicznościowych. Gdyby zrobić z tego listę, to pasek by się nieznośnie wydłużył, więc zdecydowałem się na ogólny link: po prawej stronie bloga, na górze, znajdziecie link do listy wyników wyszukiwania - Polterowe pRzYpAdKi.

Mam nadzieję, że nazbiera się w szybkim tempie drugie tyle. Tymczasem zero czasu na planowane pRzYpAdKoWe wpisy:
- jednym zdaniem/jednym słowem zagraniczne
- jednym zdaniem/jednym słowem polskie
- o "Mistrzu i Małgorzacie" po drugim czytaniu
- ozgłoszeniu "Cafe Budapeszt" do nagrody tłumaczeniowej Instytutu Cervantesa
- o komiksie o Rysiu Iberyjskim, który otrzymałem od portugalskiej Organizacji na Rzecz Ochrony Przyrody wraz z całą teczką innych materiałów (nawet z płytą)

Crimson Ghost, obecny duchem, nie wpisem

niedziela, 4 marca 2012

Po wczorajszym koncercie: knż na dziś



Nie ma uwag :)

Crimson Ghost

poniedziałek, 27 lutego 2012

Po wczorajszym koncercie: Misfits na dziś

Kolejne marzenie koncertowe spełnione. Mam gdzieś to, że to nie The Misfits, że bez Danziga, że nawet bez Gravesa. Nie mam zastrzeżeń do repertuaru – były takie rzeczy, których kompletnie się nie spodziewałem (nie było fajnie pasującego na zakończenie koncertu „Fiend Club”, ale trudno). Mam za to poważne zastrzeżenia do klubu Proxima – szatnia to jedno (nie wróżę wielkiej kariery zawodowej ludziom, dla których za trudne jest odwieszanie rzeczy na wieszaki i potem ich wydawanie), tradycyjnie jak coś musi wyprowadzić z równowagi, to wyprowadzi. Ohydne piwo z zawartością alkoholu poniżej zera, to drugie. Ale nad tym to jeszcze do porządku koncertowego można przejść. Za to kiedy ktoś tak maksymalnie spierdoli nagłośnienie, to to jest kpina z publiki. Nie jestem specjalistą od nagłośnienia, ale jeśli niektóre piosenki poznaje się dopiero w połowie, to coś musi być nie halo. Pierwsze trzy utwory to była jakaś masakra – na moje ucho rozjechało się w nich wszystko. Potem było nieznacznie lepiej, ale i tak bez znajomości tekstów nie dałoby rady się dobrze bawić. Fuck off dla ekipy nagłaśniającej – brawa dla kapeli, która udowodniła, że można na koncercie zagrać przekrojowy materiał, mimo nowej płyty, którą się promuje na trasie.



Crimson Ghost

sobota, 25 lutego 2012

Komiks rysiem nie stoi...

Niestety, muszę napisać, jest to prawda. Niestety, gdyż rysie uwielbiam, a jak się coś uwielbia to się chce mieć to coś w każdej formie. Prawda, bo niewiele widziałem rysiów w komiksie.

Czasami jakiś przemknie u Tomasza Samojlika w Ryjówce przeznaczenia (ale w zasadzie jakiego zwierza tam nie ma?), albo dostanie jednoplanszówkę u tego samego autora. "No nie ma szału i raczej głównej roli kotowaty z pędzelkami na uszach nie dostanie tak szybko" - myślę sobie pewnego poranka, patrząc na przywiezioną ze słowackich Wysokich Taterów maskotkę rysia Jarusia (uuu, ten to jest materiał na głównego bohatera na komiks! Póki co zbieram się, żeby codziennie rano zapisywać różne głupoty, które jego ustami wygadujemy z Kasią :)). Zaraz, zaraz, a może już dostał kiedyś i gdzieś ryś swoje pięć minut? No jasne, że dostał. Oczywiście zupełnym pRzYpAdKiEm, że w Portugalii. Czyli jednak niedaleko pada ryś od Portugalii, a już najbliżej wszystkich pada ten blog.



Otóż na Półwyspie Iberyjskim żyje tzw. ryś iberyjski, który jest gatunkiem zagrożonym i podejmuje się różne działania ochronne, aby tej sytuacji zaradzić. Wzięli się też za to komiksiarze, którzy przy wsparciu Ligi Ochrony Natury (LPN - Liga para a Proteção da Natureza) zorganizowali wystawę komiksową (przewidziana na dni 9-13 lutego, ale w związku z dużym zainteresowaniem przedłużono ją do 10 marca) poświęconą rysiowi iberyjskiemu pt. Ryś Iberyjski: jego dzieje w Portugalii. Autorami komiksu są José dos Santos Garcês (rysunek) i Bruno Pinto (biolog, który napisał scenariusz do komiksu).


No, to już wiem, na co polować przy kolejnej wyprawie do Portugalii :) Tutaj możecie zobaczyć zdjęcia z otwarcia ekspozycji.

Fantasma Encarnado do Lince Ibérico

pssst! a na dodatek spóźniona, rysiowa walentynka:


wtorek, 7 lutego 2012

jednym zdaniem/jednym słowem: jednym cytatem z komiksu


"Radosav. Poranna mgła" - "Zostaw to! No już, wyrzuć to, człowieku! Usłyszał nagle głosy zza wzgórza."


"Orbital #1: blizny" - "Gotowe, luk otwarty!"


"Zabójca #2: Machina śmierci" - "Na tym właśnie polega moja praca. Na zabijaniu czasu... a czasem ludzi."


"Ryjówka przeznaczenia" - "Poszczęściło mi się! Jajko z niespodzianką!"


"Papa Musta na regale: 4 historie w komiksie + epka" - "Przede wszystkim musiał pozbyć się pokus, przez które wciąż na nowo lądował w szponach nałogu"


"Triceps" - " (...) zapomniane cmentarzysko. Uwielbiam to miejsce. Jest takie spokojne i ciche."


"Problem #2" - "Zrozum człowieku! To są murarze i czasem mogą coś chlapnąć po chamsku."


"Byle do piątku trzynastego" - "Naprawdę, było wyśmienicie! W ogóle cały dzisiejszy dzień był świetny."


"Żywe trupy #15: odnajdujemy siebie" - "Naprawdę, chłopaki, nie ma o czym mówić."


"La Masakra" - "No właśnie kurwa tak!"


"Yorgi: Hipnagogiczny stan Yorgiego Adamsa" - "Ale za to seks jest bezpieczny. Ha Ha Ha."


"Bez końca" - "Nie wpierdalaj się, to boski plan."


"Szlurp i Burp: Bezdomne wampiry" - "Aj! Pycha! Czujesz? Czysta hemoglobina."


"Ostatni wynalazek" - "...ale czy palenie papierosów i podglądanie pani Gocławskiej to najlepszy sposób na nudę dla piętnastolatków?"


"Bestiariusz słowiański, czyli rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach" - "Zapraszamy do podróży śladami opowieści naszych przodków, mitów pełnych słowiańskiej magii, tak rzadko obecnej we współczesnej polskiej kulturze."











Crimson Ghost